sobota, 13 kwietnia 2013

Torcikowy prezent


Eleganci tort dla damy :)


Moja znajoma zażyczyła sobie tort na urodziny. Jej ulubiony kolor to różowy. Nie miałam konkretnej koncepcji na ozdoby dlatego zrobiłam go w formie zapakowanego prezentu (inspiracje zaczerpnęłam z Pinterest).  Z wnętrzem postanowiłam trochę zaszaleć ;)
Wypiekłam trzy oddzielne biszkopty. W całości utworzyły ombre w odcieniach różu.

Ombre biszkopt? Czemu nie! :)

Smak, żeby w końcu zrobić coś niestandardowego, wymyśliłam sobie kokosowo - malinowy. O! Do nasączenia biszkoptu przygotowałam sobie prawdziwe Malibu z mlekiem... Brzmi smacznie? Uwierzcie na słowo, że takie było ;)

Uwielbiam.. :)

Krem do środka tortu zrobiłam oczywiście na bazie serka, ale i tu dodałam coś od siebie. Mianowicie dosypałam wiórków kokosowych i dolałam ganache z białej czekolady. Zrobił się bardziej lejący, ale w torcie mi to nie przeszkadzało. Gorzej byłoby z cupcakes. ;)

Krem, kremowy krem...

Mając wszystko przygotowane, zaczęłam przekładać biszkopty. Na dole wylądował najciemniej różowy placek.

Zaczyna się robić pysznie :)

Całość pokryłam warstwą zwykłego kremu serkowego. Bałabym się nakładać masę plastyczną na ten kokosowy, rzadki krem.. Oczywiście i tak całość dobrze schłodziłam.

No to do lodówki na noc!

Rano zabarwiłam gum paste. Długo myślałam nad tym jaki wybrać drugi kolor do tego różu. Padło w końcu na blado fioletowy. Tym też pokryłam cały tort.

Gładziutko :)

Jednym z elementów całości była róża. Ten elegancki kwiat pasował mi bardzo do całości. Robiłam ich już wiele, lecz i tu postanowiłam spróbować czegoś nowego. Każdy oddzielny płatek cieniowałam na środku suchym, fioletowym barwnikiem. To dodało całości głębi. Taka mała rzecz a efekt, wydaje mi się cudowny! Ocenicie z resztą sami :)

W czasie przygotowania.

Ostateczny efekt.

Resztę ozdób robiłam bezpośrednio na torcie. Boczne paski, wstążka i kokardka... Trzeba było jej pomóc ręcznikiem papierowym, żeby schnąc nie straciła swojego kształtu.

Zanim wyschnie można się skupić na innych elementach.

Na koniec dodałam perłowy naszyjnik opadający na wieczku i bilecik zaadresowany do solenizantki. Kokardkę wycieniowałam jeszcze barwnikiem, tak jak róże. Również tutaj dodało to mocniejszego efektu 3D. Róża na wykałaczce wylądowała z boku tortu.

Widok z góry.

I bok tortu.

Jak Wam się podoba torcik w takim stylu? Prezent jak się patrzy :)
Jak zawsze proszę Was o swoją ocenę. Piszcie, komentujcie, doradzajcie. Nie zapomnijcie oczywiście o fanpage'u. Fejsbukowi mają lepiej ;)

Dodaję jeszcze znalezione w końcu na komórce zdjęcie torcika w przekroju!

Efekt ombre w całej okazałości ;)

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Miło, że robi aż takie wrażenie, dziękuję :)

      Usuń
  2. Wygląda bardzo atrakcyjnie, piękne połącznie kolorystyczne i wykonanie też superowe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety na zdjęciu (z powodu oświetlenia) kolory nie są idealnie odwzorowane, ale i tak komponuje się nie źle :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Super, takie słowa dodają skrzydeł! :)

      Usuń
  4. prezentuje się wspaniale :) gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  5. superowo ! Pięknie naprawdę pięknie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuje za takie słowa! Odwiedziłam Twojego bloga. Rewelacja! Na pewno będę stałym bywalcem. Dodaje do ulubionych i powodzenia w blogowaniu! :)

      Usuń
  7. Zdecydowanie robi wrażenie. Nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Niestety na pierwszy zdjęciu widać trochę uszkodzoną masę przy dole, ale goście chyba nie zauważyli ;)

      Usuń