sobota, 4 maja 2013

Torcik dla fana piłki nożnej

Nie zmieścił mi się w kadrze :D

Torcik dla fana klubu piłkarskiego Górnik Zabrze (coś często robię torty związane z tą drużyną :D ).
Oczywiście zaczęłam od wypieczenia sobie biszkoptów. Bardzo mi tu spasowało ombre w odcieniach zieleni. Tak więc każdy biszkopt (a było ich 3) wypiekałam osobno kontrolując nasilenie koloru.

Czekają na poskładanie

Jeżeli ktoś by się zastanawiał, kiedy wiem, że dany kolor jest już odpowiedni, to tu dla Was zdjęcie. Zawsze podczas ubijania piany dodaję barwnik. Nie dodaję go na końcu bo ciasto czym dłużej będziemy mieszać, tym bardziej możemy pozbawić ją powietrza. A piana może kręcić się długo :) Wtedy też biorę troszkę i porównuję próbkę z poprzednią. W ten sposób wiem czy dodałam odpowiednio dużo barwnika. Zawsze kolor odrobinę się zmienia po dodaniu reszty składników!

I wiemy mniej więcej co nam wyjdzie ;)

Gotowe, ostudzone placki poprzekładałam brzoskwiniami i i kremem na bazie twarogu.

Zaczyna wyglądać jak torcik :)

Całość smaruję z zewnątrz kremem maślanym. Dzięki oddzielnemu wypiekaniu każdego placka, biszkopty są wyższe przez co całe ciasto zyskuje na objętości :)

Do lodówki na noc, porządnie się schłodzić :)

Rano najpierw pokryłam torcik zieloną masą plastyczną. Niestety często na brzegach mi ona pęka, ale wierzę, że trening czyni mistrza ;)

Murawa gotowa :)

Już w tym momencie dodałam na boku tortu herb. Oczywiście malowany ręcznie. Brakuje jeszcze na nim białych napisów, ale to się wydrapie jak całość porządnie wyschnie.

Za niedługo będę go malowała z zamkniętymi oczami :D

Następnie zabrałam się za zrobienie małych figurek piłkarzy. Obie w środku miały "rusztowanie". Cieniutkie druciki robiły za wsporniki z rączkach a grubsze w nogach.

Śmiesznie wygląda z tymi chudymi łapkami :D

Jeszcze wystarczyło dodać parę szczegółów do nich i gotowe. Bramkę też zrobiłam na druciku. Pojawiła się także piłka oczywiście.

Prawie jak prawdziwe boisko! :)

Tylką, którą dostałam w nr 20 "Dekoracji ciast i tortów" powyciskałam trawę z kremu maślanego. rewelacyjna ta końcówka. Bardzo ją polubiłam. Całość dopełnił napis na boku tortu.

Trawka :)
I jeszcze raz zdjęcie całości

Niestety nie mam zdjęcia jak to wyglądało w przekroju.
Jak Wam się podoba taki wzór torcika? Jak zawsze czekam na Wasze komentarze! Zapraszam! :)

11 komentarzy:

  1. Mistrzostwo :) torcik jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  2. Meczy wygrany;) powiedz proszę trawa jest z masy maślanej tej, którą obłożyłaś tort przed pokryciem masą cukrową? Z czego ona się składa dokładnie? Napis jest z masy cukrowej? Jak udało Ci się zrobić tak idealnie równe linie i czym je przyklejasz do masy na wodę z cukrem? Czy klejem do masy? Pozdrawiam Asia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trawa jest z kremu maślanego według przepisu Trocikowni (http://www.torcikownia.blogspot.com/) i tak obłożyłam nią tort przed pokryciem masą cukrową. Oczywiście środek jest innego smaku :) Tak napis jest z masy cukrowej i robi się go dość szybko. Wałkuję cieniutki pasek i kleję bezpośrednio na trocie (na samej wodzie) napis. Nie poświęcam temu zbyt dużo uwagi Nigdy nie robiłam od szablonu. Czym więcej się stresujesz i martwisz jak wyjdzie tym gorszy jest efekt końcowy. Z doświadczenia wiem, że tak jest ;) Prost linie zawsze od ręki rzadko używam linijki do pomiaru. :)

      Usuń
    2. Możesz mi podać przepis na ten krem, niestety podany blog jest dla mnie nie czytelny i nie mogę się doszukać przepisu:( Dzięki za pomoc co do napisu chyba faktycznie masz rację jak robię na szybkiego to zawsze wychodzi a jak się staram i siedzę długo to się "knoci" ;(

      Usuń
    3. Przepisu konkretnego na tej stronie nie ma chyba. Właścicielka Torcikowni podawała mi go w mailu, ale pod siebie go zmodyfikowałam. Mianowicie: 1/4 szklanki mleka podgrzewam w mikrofalówce dodaję cukier (z 4 łyżki, może więcej) i mieszam do powstania czegoś w formie syropu. Dodaję go do zmiksowanego masła (oczywiście cały czas miksując, do powstania jednolitej masy). Można dodać jakiś aromat. Postaram się, żeby przepis znalazł się w całości na blogu. Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłam :) Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Tort jest śliczny, chciałabym zrobić podobny na urodziny chłopaka :D Mogłabym poprosić o przepis jak zrobić masę cukrową i napisać jak malowałaś herb ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masę cukrową przeważnie kupuję białą w 5 kg wiaderkach bo dość sporo mi tego schodzi. Jak robiłam z początku to używałam tego przepisu:
      http://www.domowe-wypieki.pl/przepisy-dekoracje-z-masy/295-masa-cukrowa-lukier-plastyczny
      Dodawałam więcej wody albo Planty jak była za sucha. Samemu ciężko osiągnąć taki efekt jak w tej kupnej. Idealnie gładka i plastyczna... Ale mam zamiar znowu kiedyś się pomęczyć bo na pewno wychodzi to taniej ;) Jeżeli chodzi o herb to a początek wycięłam z masy trójkąt, potem lekko ołówkiem zaznaczyłam kontury herbu, wypełniłam je barwnikami spożywczymi, a jak wszystko podeschło to na czerwonych paskach wydrapałam lekko skalpelem napisy. Czasem kleiłam je z masy, ale dość ciężko to szło bo bardzo małe te literki były. Mam nadzieję, że pomogłam! :)

      Usuń
  4. cześć, mam pytanko w jaki sposób wykonałąś tak idealną piłkę nożną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! Ręcznie ;) Bez żadnych foremek. Nie jest idealna, na szczęście na zdjęciu tego aż tak nie widać :D

      Usuń